Rozdział dedykuję Lauren Brooks! Tak tobie Lauren! Za to jak czytasz i komentujesz moje rozdziały! Zaraz wpadam do ciebie!
Miłej lektury!
PS Przeczytaj notkę pod rozdziałem
Tomek
O Boże jakbym wiedział,że zakupy z kobietami są takie męczące to nigdy bym nie poszedł na nie z dziewczyną.....
-Kasia,gdzie mam położyć twoje torby?!-powiedziałem zmęczony noszeniem tysiąca jej toreb....
-Gdzieś tam!
Pod naporem toreb przewaliłem się....(od aut.wyobraźcie sobie idzie chłopak z torbami z zakupów i się wywala....to wygląda prze komicznie).
-Ej no nie wygłupiaj się!Wstawaj!!-powiedziała stanowczo Kaśka!
-Yyyyy jak mam wstać jak te twoje torby mnie przygniotły.
-No dobrze już.Pomogę Ci.-po tym jak Kasia wyciągnęła mnie z pod tych toreb poszła przymierzyć część tych rzeczy,które kupiliśmy.....
Zapraszam do rozwinięcia!