Rozdział dedykuje wszystkim,którzy wytrwali moją nieobecność!
Tak,tak wróciłam już na stałe!
Miłej lektury!
Kasia
Wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej!W końcu wróciliśmy do domu,a na koncert i tak nie dojechaliśmy!
Gdy weszłam do domu było w nim tak jakoś pusto i cicho....nie było ani mamy ani taty....kompletna cisza! Co się dzieje?!
Gdy chciałam wejść do kuchni wyskoczyła na mnie lalka...
Zapraszam do rozwinięcia!