Dodaje wam ten rozdział z litości,ale jeśli pod tym rozdziałem nie będzie dwóch komentarzy to nie dodaje rozdziałów.
Miłej lektury!
Damian
-Tomek,co ty tu robisz?-zapytałem się zdziwiony.Rano,gdy do mnie dzwonił mówił,że jest chory i nie może ruszyć się z łóżka.-Myślałem,że jesteś chory!-dodałem po chwili.
-A no wiesz wczoraj wieczorem się ostro zabalowało.Wiesz o co chodzi laski,marycha,alkohol lał się litrami no i jakoś tak wyszło.-mówił rozmarzony.
Zapraszam do rozwinięcia!
-Chłopie ty zlewasz każdy poniedziałek w szkole!-to jest mój przyjaciel.Ja chce mu pomóc.-A poza tym masz człowieku dopiero piętnaście lat!-dodałem po chwili namysłu.
-No i co z tego.-powiedział,a mi po chwili przypomniało się,że stoi z nami też Ada.-A to kto?-spojrzał na Adę.
-To jest Ada.-odpowiedziałem mu.
-Mogę cię stary na chwilkę prosić?
-Spoko.-powiedziałem-Poczekasz chwilkę?-tym razem zwróciłem się do Ady.
-Dobra tylko szybko.-powiedziała jak jakaś diva.
Odeszliśmy kawałek.
-Stary co ty do cholery odwalasz!-krzyknął szeptem Tomek.
-No idę z Adą do kina.
-Człowieku,a Kaśka?Już o niej zapomniałeś!-wydarł się na mnie.
-Nie,nie zapomniałem o niej,ale idę teraz z Adą.
-Aha,czyli raz będziesz chodził z nią,a raz z Kasią?-zapytał się z ironią w głosie.
-A żebyś wiedział!-krzyknąłem.
-Dobra tylko ja cię ostrzegam jak zranisz Kaśkę to będziesz miał ze mną do czynienia.-powiedział groźnie.-A i wydaje mi się,że ja znam skądś tą dziewczynę i nie kojarzy mi się ona dobrze,więc uważaj.-dodał.
-A weź się ogarnij!Nie myślałem nigdy,że będziesz w stanie coś takiego wymyślić!Idę stąd.-krzyknąłem i odszedłem zdenerwowany do Ady.
-Idziemy?-zapytała się znudzona dziewczyna.
-Tak.-odpowiedziałem i złapałem ją za rękę.A co jeśli Tomek ma rację.Jeśli ją skądś zna i ona jest zła.Coś musi w tym być,bo przecież Tomek nie mógł by sobie czegoś od tak wymyślić,a z drugiej strony może Ada mu się podoba i chce mi ją odbić.Ja już sam nie wiem teraz idę się wyluzować z Adą do kawiarni.Tak mieliśmy iść do kina,ale i tak nie zdążymy,więc zabieram ją na kawę i ciastko.Ciekawe jak na to zareaguję?
-Ada?
-Tak?
-Nie zdążymy już do kina,więc może pójdziemy do kawiarni na jakąś kawę i ciastko?-zapytałem się z nadzieją i strachem w głosie.
-Spoko.Nie ma sprawy.-odpowiedziała miło i z uśmiechem na twarzy.Hmmm.....dziwne.Wcześniej nie była taka miła.Muszę się jednak zastanowić nad tym co mówił Tomek.Ale na razie muszę iść do kawiarni i skupić się na tym co mówi do mnie Ada.
Tomek
Śledziłem Damiana i tą dziewuchę.Poszli do kawiarni.Dzwonię do Kasi.
-Hej.Gdzie jesteś?-zapytałem się dziewczyny.
-A wychodzę od fryzjera.A co?
-Jesteś u tego co zawsze?
-No tak,a coś się dzieje?
-Czekaj już tam biegnę.-powiedziałem i szybko się rozłączyłem nie wyjaśniając dziewczynie o co chodzi.
Dziesięć minut później byłem na miejscu.Dobrze,że to niedaleko i mogłem tu przybiec,a nie wsiadać w autobus i tłuc się przez pół miasta.
-Cześć.-cmoknąłem ją w policzek na przywitanie.
-Hej.O co ci chodziło przez telefon?-zapytała się.
-Chodź.Idziemy!-powiedziałem i pociągnąłem ją za rękę.
-Coś ty dzisiaj taki tajemniczy?-zapytała podejrzanie.
-Dowiesz się w swoim czasie.
Gdy dotarliśmy na miejsce doznałem szoku.Damian...
C.D.N
------------------------------
Oto przed wami rozdział trzeci.
Ciekawie się zapowiada co?
Co się stało z Damianem?
Czy Tomek i Kasia połączą wspólnie siły i dowiedzą się co tak naprawdę skrywa Adrianna?
Czy uda im się przekonać Damiana o tym,że Ada jest wcieleniem zła?
Czy Kasia odzyska przyjaciół i szacunek w klasie?
Tego dowiecie się już wkrótce.
Znowu szantaż!
DWA KOMENTARZE=ROZDZIAŁ 4
CZYTASZ+KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ
Cudny *.*
OdpowiedzUsuńWybacz, że się nie rozpisuję, ale zaraz idę na 18-tke ;)
L. Brooks
Ahaaa! I podesłałam mojej koleżance Twojego bloga i ma mega prośbę. Ona nie ma konta na Google i pyta czy mogłabyś ustawić by mogli komentować anonimowi ;)
UsuńPozdrawiam
Piękny!
OdpowiedzUsuń~Tori~