Miłej lektury!
PS Przeczytaj notkę pod rozdziałem
Tomek
O Boże jakbym wiedział,że zakupy z kobietami są takie męczące to nigdy bym nie poszedł na nie z dziewczyną.....
-Kasia,gdzie mam położyć twoje torby?!-powiedziałem zmęczony noszeniem tysiąca jej toreb....
-Gdzieś tam!
Pod naporem toreb przewaliłem się....(od aut.wyobraźcie sobie idzie chłopak z torbami z zakupów i się wywala....to wygląda prze komicznie).
-Ej no nie wygłupiaj się!Wstawaj!!-powiedziała stanowczo Kaśka!
-Yyyyy jak mam wstać jak te twoje torby mnie przygniotły.
-No dobrze już.Pomogę Ci.-po tym jak Kasia wyciągnęła mnie z pod tych toreb poszła przymierzyć część tych rzeczy,które kupiliśmy.....
Zapraszam do rozwinięcia!
Kasia
Tomek przesadza...wcale nie kupiłam,aż tak dużo ciuchów przecież 30 toreb ubrań i 15 toreb butów to nie tak dużo......
Między innymi kupiłam:
Tomek
Wow! Kaśka wygląda zajebiście! To jest to coś co mnie pociąga w dziewczynach!
-No i co myślisz?-spytała się mnie moja dziewczyna.Moja dziewczyna jak to pięknie brzmi!
-Myślę,że.....wyglądasz pięknie.-powiedziałem poczym ją pocałowałem.
-Dziękuję.Jesteś cudowny.
Już miałem coś powiedzieć,gdy nagle zadzwonił do mnie mój kuzyn Kuba.Fajny z niego koleś.
~~~~
-Halo?
-Siema ziom.Co tam porabiasz?
-A nic siedzę sobie z moją dziewczyną w domu,a co?-specjalnie podkreśliłem słowo moją dziewczyną,żeby dać mu do zrozumienia,że jestem młodszy,a znalazłem se dziewczynę.
-To ty masz dziewczynę?!-zapytał się zdziwiony.
-Tak mam,a teraz przechodz do rzeczy.
-Pamiętasz,że ma być dzisiaj ta super impreza w Gdańsku.
-No i co z tego?
-Mam cztery bilety.I chciałem się zapytać czy nie chciałbyś jechać.
-A mogę wziąć kogoś.
-No tak,weź swoją dziewczynę i jej kumpelę.
-Ok,wezmę jej siostrę,bo nas samych nie puszczą,a ona ma 18 lat i jest sama.-może im się uda,może będą razem?!
-Dobra,ja kończę.Widzimy się wieczorem.
-Jasne,cześć.
~~~~
-No to Kasiu szykuj się na imprezę i wołaj siostrę.
-A rodzice?
-Dzwoń do nich!
Kasia
~~~~
-No jasne mamo.Jedzie ze mną Angelika.
-Tylko bądzcie ostrożni i niech ten twój chłopak nie spowoduję wypadku.
-Dobrze mamo.Do zobaczenia w poniedziałek.
-Do zobaczenia.
~~~~
-Tomek to w poniedziałek nie idziemy do szkoły?
-Oh,Kasiu,Kasiu,Kasiu nie idziemy do szkoły,ani w poniedziałek,ani we wtorek.
-Dlaczego?!
-Serio?! Nie pamiętasz co mówił dyrektor.
-Nie.....
-To ja ci to teraz zacytuję: ,,Drodzy uczniowie w poniedziałek i wtorek nie przychodzicie do szkoły,ponieważ będziemy prowadzić remont wodociągu i światła".
-Ups....coś opuściłam.
-Dobra,a teraz się zbieraj!
-Ok.
-Migiem Kuba będzie tu za 15 minut!
-A Angelika!
-Zaraz przyjdzie.O widzisz już schodzi.-Tomek wskazał na moją siostrę schodzącą po schodach...czekaj,czekaj on mówił,że mam piętnaście minut!Muszę się pospieszyć i to bardzo szybko!
-A!!!! Mam piętnaście minut!-krzyknęłam i poiegłam do pokoju.
-Który zestaw wybrać?!-powiedziałam do siebie.-Ale jedziemy na trzy dni!Więc muszę wybrać trzy zestawy?!-dodałam po krótkiej chwili.
Po dwóch minutach rozmyślania postanowiłam,że wezmę:
CDN.
-----------------
Dzisiaj trochę krótszy czy tylko mi się wydaję?!
Tak mi się już od rana wszystko myli.
Tak postanowiłam jeść dzisiaj spaghetti łyżką,bo pomyliłam ją z widelcem.
U Lauren pomyliłam Sarę z Rose.
A wracając do rozdziału to nie jest on taki zły jeśli podczas czytania zamknię się jedno oko,a potem drugie to da sie przeżyć.
Kasia z Tomkiem jadą na imprezę.
Czy stanie się im coś co odmieni ich życie?
Czy dojadą do Gdańska cali i zdrowi? Czy raczej odwrotnie?
Jak się wam podoba styl Kasi?
Rozdział pisany jest na szybko,więc może być w nim dużo błędów i niedociągnięć.Może być też nieciekawy,aż wręcz nudny.Jest też haotyczny.Jeśli jesteś mądry to możesz od tego zgłupieć.
Za wszelkie niedogodności przepraszam.
Nie ponoszę odpowiedzialności też za to co zrobicie po przeczytaniu tego rozdziału.
A i jeszcze parę info.
1.Przepraszam,że nie dodawałam rozdziałów,ale byłam w totalnym szoku,o czym rozmawialiśmy już z Lauren.
2.Od dzisiaj rozdziały będą pojawiać się co piątek(tak jutro też się pojawi).
3.Dziękuję za trzy komy pod poprzednim rozdziałem.
4.Muszę was jakoś nazwać moi czytelnicy.Hmmm.....jutro coś wymyślę.
5.Kochani dobiliśmy już 370 wyświetleń dziękuję wam.Jeszcze 130 i dzięsięć faktów o mnie!
No to tyle co chciałam powiedzieć.
Dzisiaj bez szantarzu,bo jutro i tak rozdział.
Nie,nie będę żebrać dzisiaj o komy.
No to jak to się mówi w Chinach:
Wǎn'ān
To znaczy dobranoc.
Tak nieźle teraz was będę chińskiego uczyć.
A i jeszcze jedno kto się cieszy,że za 6 dni szkoła?!
Odpowiedz jest tylko jedna!
Wszyscy się cieszą xD
A najbardziej to można określić po tym obrazku:
I znowu te 10 miesięcy cirpienia i męczarni.
Testy.pytania i kartkówki.
Ah...żyć nie umierać.
Jak to kiedyś ładnie mój kolega określił pani od polskiego:Szkoła to więzienie.
Dobra nie zadręczam was już tą szkołą.
No to jeszcze raz Wǎn'ān
CZYTASZ=KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ
Dla mojej filozof z Grecyjiiiiii
OdpowiedzUsuńAaaaa!!!! Jak ja nienawidzę tego telefonu i mojego internetu!!
UsuńMiałam taki piękny i dłuuuugaśny komek, ale cóż.
Dzięki Sony (pozdro dla firanek i karniszy ;* )
Dziękuję za dedykejszyn. Kofam Cię Ty mój spamicielu <3
A pisałam Ci już że mój tatuś mnie zdenerwował to mu bluzę z Harley'a Davidson'a zabrałam i sobie przywłaszczyłam. Ona jest taaaaka wielka!
Czekam wraz z Tb na rok szkolny! Mam rozjaśnione 3/4 włosów i chcę zobaczyć reakcję mojej pani od matmy! Pozdrawiam Cię i dziękuję, że idziesz na emeryturę tuż po tym jak kończę gimę -,- Ugh... zazdroszczę mojej sis bo ona jej już uczyć nie będzie...
Kończę bo napiszę coś czego nie powinnam xD
Dobranoc, życzy kradziej bluz
~Lauren
Taaakie pytanko.
UsuńGdzie rozdział Springi?