Tak,tak wróciłam już na stałe!
Miłej lektury!
Kasia
Wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej!W końcu wróciliśmy do domu,a na koncert i tak nie dojechaliśmy!
Gdy weszłam do domu było w nim tak jakoś pusto i cicho....nie było ani mamy ani taty....kompletna cisza! Co się dzieje?!
Gdy chciałam wejść do kuchni wyskoczyła na mnie lalka...
Zapraszam do rozwinięcia!
Ona była upiorna! Kurde co to jest?! Nagle zeskoczyła ze mnie i podała mi medalion mówiąc:
Znikła!
W tym momencie się obudziłam.Leżałam w łóżku przykryta kołdrą u siebie w pokoju.Co za sen! Nagle przypomniałam sobie o pudełku,które dała mi pani Zenobia....może to pudełko i to co tam się kryje oraz mój sen są ze sobą powiązane.Natychmiast muszę sprawdzić co się tam kryje.
Gdy otworzyłam pudełko mało co nie zeszłam na zawał! W pudełku była ta sama lalka co we śnie a na niej wisiał ten wisior z okiem.Nie to jakaś paranoja i to na pewno jest sen w śnie! To nie może dziać się naprawdę! Jutro zapewne to się wyjaśni,a jeśli nie to poszukam informacji o tej Zenobii i jeśli będzie trzeba to poproszę Tomka o to by pojechał ze mną do tej małej miejscowości.
Wkońcu dotarliśmy na miejsce w którym stał dom pani Zenobi,ale gdy chcielismy do niego wejść zaczepiła nas jakaś stara babka.
-Wredne bachory czego tu szukacie?!-krzyknęła.
-My przyszliśmy do pani Zenobi.-odpowiedziałam grzecznie.
-Jakiej Zenobi?! Ten dom stoi pusty już od trzydziestu lat! Prawda mieszkała tu taka Zenobia,ale po jej śmierci nikt tu już nie mieszkał!-krzyknęła-A teraz już mi won stąd!-dodała wyganiając nas.
Kompletnie nas zamórowało! Przecież jeszcze jakieś trzy dni temu rozmawialismy z nią normalnie i była żywa! A teraz co nagle co! Te trzy dni zamieniły się w trzydzieści lat?! MASAKRA!
-Tomek co myślisz o tej babie?
-Jakaś niezrównoważona psychicznie...
-Słuchaj a jeśli ona mówi prawde?
-Gówno nie prawda! Ona kłamczy! Przecież rozmawialiśmy z nią trzy dni temu i była jakaś normalna a teraz niby nie żyje?! Jakieś bujdy!
-Może i masz racje..może Zenobia gdzieś pilnie wyjechała,a ta wścibska sąsiadka postanowiła odgonić niemilewidzianych gości.
-No na 100% gdzieś wyjechała!
Z chęcią rozwiązania zagadki i z niedosytem wróciliśmy do domu.Gdy weszłam do domu Angelika napadła na mnie i powiedziała,że właśnie przed chwilą była tu jakaś stara babka,i że chyba była to ta Zenobia.I że pytała sie o mnie.
-No a mówiła coś więcej?
-Mówiła o jakimś pudełku...i chciała odzyskać jakąś lalke?-gdy to usłyszałam zatkało mnie i wtedy domyśliłam się,że ta sprawa jest jeszcze bardziejskomplikowana i poważniejsza niż myślałam.
CDN.
------
Tak,tak już wróciłam!
Na początku chce wam podziękować te 1010 wyświetleń oraz przeprosić was za moją nieobecność ,ale teraz już wszystko sobie ogarnełam i ucze się na bierząco...
Rozdziały będą teraz co piątek lub sobota!
O czym pomyślała Kasia?
Jak teraz potoczą się sprawy przyjaciół?
Czy grozi im niebezpieczeństwo?
Tego dowiecie się już wkrótce(za tydzień).
No więc jak wam podoba się rozdział?
Opinie piszcie w komentarzach!
5 komów=NEXT
CZYTASZ+KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ

Fajny rodzial ale strasznie krotki
OdpowiedzUsuńsuper czekam na next
OdpowiedzUsuńboski
OdpowiedzUsuń